Przejdź do treści Przejdź do menu głównego Przejdź do submenu Przejdź do listy placówek

Romeo i...

Romeo i...

RECENZJA Spektaklu „Romeo i ...”


Czy ta znana wszystkim historia miłosna ukrywa jeszcze jakiś inny kontekst? Czy można ją opowiedzieć bez Julii? A może znajdzie się ona w trakcie spektaklui zmieni jego oblicze…
„W tej tragedii jest miejsce dla jednego tylko aktora” - ta parafraza zapożyczona z Szekspira oddaje w pełni nacisk na „męski punkt widzenia” eksponowany w spektaklu. Jakiego Romea pragną kobiety? „Czy możesz kochać tego pana?” pyta reżyser. W tym nietypowym monodramie bohater spektaklu przyjmuje wielorakie twarze. Ostatecznie jednak wpada we własną pułapkę. Czy prawdziwa miłość może go zmienić?- Były dwie inspiracje tego przedstawienia - mówił podczas poświątecznego spotkania w domu kultury Grzegorz Szlanga. - Pierwsza jest oczywista, czyli tekst Szekspira. Druga wiąże się ze spektaklem "...i Julia" Idy Bocian, w którym gra nasza aktorka Aleksandra Kania. Więc my usiedliśmy sobie w męskim gronie i zastanawialiśmy się nad naszym punktem widzenia tej historii.


Maria Eichler - Pomorska recenzja z X Międzynarodowego Festiwalu

Do góry

Strona używa plików cookies!
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami Twojej przeglądarki.

Rozumiem