Zaśmiecony las - to boli nas.

Zaśmiecony las - to boli nas.

Sporo ostatnio "rozmawiamy" o jakości powietrza w naszej okolicy, w naszym kraju i na świecie. Zastanawiamy się wspólnie co można zrobić by tę sytuację zmienić.  Ustaliliśmy, że ponad 80 % zanieczyszczonego powietrza pochodzi z niskiej emisji, czyli z pieców domowych -ze spalania w nich  śmieci, palenia nieospowiednim opałem, złej jakości oraz ze spalin samochodów. Wiemy, że roślinność (szczególnie niektóre gatunki) są wstanie oczyszczać powietrze.

Szukajmy kolejnych możliwości.

Nie wyrzucajmy pochopnie rzeczy. Segregujmy. Wrzucajmy do odpowiednich pojemników i ABSOLUTNIE nie wyrzucajmy do lasu!

My na spacerze po okolicznym lesie, niestety natkneliśmy się na taką stertę porzuconych elementów.

Serce boli. Wydaję się, że to oczywiste, iż tak się postępuję. Jednak nie.

Śmieci zapakowaliśmy w worek i wyrzuciliśmy do pojemnika na odpady. Znalazły się jednak dwa niezwykle ciekawe elementy. Postanowiliśmy dać im drugie życie.

Pierwszy - drewniany pojemnik. Farba wyblaknięta, miejscami widoczne spore ubytki farby, dno trochę pofatygowane.

 

Nasze działania: Przedmiot  został przemalowany oraz wyściółany folią. Została wykonana kompozycja z skrawków, ciętego kamienia (odpad budowlany), rojników z naszego ogrodu i wspomnianego pudełka. Wyszło nieźle.

 

Drugi. Intrygujący betonowy (z domieszką styropianu) element, nie wiadomego przeznaczenia? Chyba, że ktoś ma wiedzę co to mogło być?  Jestem szalenie ciekawa oryginalnego zastosowania tego przedmiotu.

Nasze działania: Z zewnątrz przemalowany na dość intensywny kolor, wypełniony ziemią i również wysadzony rojnikami.

Znów powstała przyjazna dla oka dekoracja przydomowa czy też ogrodowa.

Będąc w euforii tworzenia różnorodnych kompozycji, znalazłyśmy we własnych kątach starą donicę i ją zaaranżowałyśmy symetrycznym układem wspomnianych rojników.

My będziemy rozglądać się dalej za przedmiotami, którym można dać drugie życie.

A czy ty masz coś recyklingowego w swoim ogrodzie?

Zapisz siędo naszego newslettera!

Do góry